👻 Świetliki Grozy – duchy świecące w ciemności

SKU: pomysł_0012 Kategorie: , ,

👻 Świetliki Grozy – duchy świecące w ciemności

🌀 Minimalistyczne figurki duchów, które po wydruku i podświetleniu zamieniają się w efektowne dekoracje halloweenowe. Dzięki prostemu kształtowi i możliwości skalowania, świetnie sprawdzą się zarówno jako ozdoba stołu, jak i zawieszka w oknie.

💡 Zalety projektu

Dekoracja, która świeci grozą – dosłownie.

✔️ Prosty kształt – szybki i czysty wydruk nawet przy większej skali.

✔️ Świetny efekt z filamentem świecącym w ciemności lub transparentnym.

✔️ Możliwość skalowania – od zawieszki po figurkę XL.

✔️ Wysokość wersji pełnej to ok. 160 mm – idealna jako dekoracja stołu.

🔧 Cechy wyróżniające

  • Efekt świetlny – filament glow-in-the-dark robi wrażenie po zmroku.
  • Skalowalność – projekt dobrze wygląda zarówno w wersji mini, jak i XL.
  • Możliwość zawieszenia – lekka konstrukcja pozwala na podwieszenie np. na żyłce.
  • Minimalistyczny styl – pasuje do nowoczesnych i klasycznych aranżacji.

🛠️ Wrażenia użytkowników

Użytkownicy chwalą projekt za prostotę, szybki druk i świetny efekt wizualny – szczególnie po podświetleniu. Wersje pomniejszone wymagają podpór, ale większe drukują się czysto. Figurka dobrze wygląda nawet przy 50% skali, a po zmroku robi wrażenie.

🔧 Zalecenia po wydruku

  • Użyj filamentu świecącego w ciemności lub transparentnego – dla najlepszego efektu wizualnego.
  • Zalecany profil: warstwa 0.2 mm, 2 ściany, 15% wypełnienia.
  • Przy skalowaniu poniżej 50% dodaj podpory – szczególnie pod dolną krawędzią.
  • Po wydruku warto wygładzić powierzchnię – dla lepszego efektu świetlnego.

⏱️
2,1 godz / 126 min
czas druku (pełna wersja)
⚖️
33 g
ilość materiału
🔩
PLA
zalecany filament
🎨
Świecący / Pastelowy
dla efektu dekoracyjnego

⚠️ Parametry dotyczą pełnowymiarowej wersji (~160 mm). Przy skalowaniu poniżej 50% wymagane są podpory.


🔐 Wydruk realizowany jest wyłącznie na podstawie pliku przesłanego przez klienta — nie udostępniamy projektów ani ich wersji cyfrowych.

tekst: Marek Pawlak

Koszyk